Zaliczka czy zadatek – dla kogo korzystne

Jeśli już zdecydujemy się na zakup jakiejś nieruchomości, czy to będzie mieszkanie, dom, a może działka pod budowę przyszłego domu, to warto jest sporządzić ze sprzedającym umowę przedwstępną kupna-sprzedaży danej nieruchomości. Wówczas, po podpisaniu przez obie strony umowy określającej warunki już ostatecznej transakcji, finalizowanej w określonej w umowie przyszłości u notariusza, wręczona zostaje konkretna kwota pieniędzy, czy to w formie zadatku, czy to zaliczki. Dla przeciętnego zjadacza chleba pomiędzy tymi dwoma pojęciami nie ma różnicy, jednak de facto różnica pomiędzy zadatkiem a zaliczką jest bardzo duża. Generalnie można powiedzieć, że forma zaliczki jest dla osoby planującej kupić nieruchomość bardzo korzystna – taka zaliczka obliguje niejako tylko osobę sprzedającą nieruchomość do utrzymania jej dla danej osoby, wpłacającej zaliczkę. Sprzedający nieruchomość po otrzymaniu zaliczki wstrzymuje cały proces poszukiwania kupca, oczekując na nadejście już głównej umowy, której termin został określony w mowie przedwstępnej. Jednak może się zdarzyć, że strona kupująca upatrzy sobie inną nieruchomość i zrezygnuje z tej pierwszej, wówczas żąda zwrotu zaliczki w określonym terminie i osoba, która pobrała wówczas zaliczkę, musi ja zwrócić. Jeśli natomiast byłaby to forma zadatku przy umowie przedwstępnej, wówczas strona sprzedająca nieruchomość w analogicznej sytuacji nie musi zwracać tych pieniędzy, strona wręczająca zadatek traci więc przy takim rozwoju zdarzeń.

Cześć, mam na imię Jakub i jestem autorem wpisów na blogu, który właśnie czytasz! Od bardzo długiego czasu zastanawiałem się czy aby na pewno zacząć prowadzić tę stronę, lecz jednak po namowie znajomych zacząłem to robić. Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam!